środa, 26 maja 2010
"Kaczka Dziwaczka"

"Kaczka Dziwaczka"

Nad rzeczką opodal krzaczka
Mieszkała kaczka-dziwaczka,
Lecz zamiast trzymać się rzeczki
Robiła piesze wycieczki.

Raz poszła więc do fryzjera:

"Poproszę o kilo sera!"
Tuż obok była apteka:
"Poproszę mleka pięć deka."

Z apteki poszła do praczki

Kupować pocztowe znaczki.
Gryzły się kaczki okropnie:
"A niech tę kaczkę gęś kopnie!"

Znosiła jaja na twardo

I miała czubek z kokardą,
A przy tym, na przekór kaczkom,
Czesała się wykałaczką.

Kupiła raz maczku paczkę,

By pisać list drobnym maczkiem.
Zjadając tasiemkę starą
Mówiła, że to makaron,
A gdy połknęła dwa złote,
Mówiła, że odda potem.

Martwiły się inne kaczki:

"Co będzie z takiej dziwaczki?"

Aż wreszcie znalazł się kupiec:

"Na obiad można ją upiec!"

Pan kucharz kaczkę starannie

Piekł, jak należy, w brytfannie,

Lecz zdębiał obiad podając,

Bo z kaczki zrobił się zając,
W dodatku cały w buraczkach.

Taka to była dziwaczka
!

"Ogórek wąsaty"

"Ogórek wąsaty"

Wesoło jesienią w ogródku na grządce,
Tu ruda marchewka tam strączek,
Tu dynia jak słońce, tam główka sałaty,
A w kącie ogórek wąsaty.

Ref.:

Ogórek, ogórek, ogórek,
Zielony ma garniturek,
I czapkę i sandały,
Zielony, zielony jest cały.

Czasami jesienią na grządkę w ogrodzie,

Deszczowa pogoda przychodzi,
Parasol ma w ręku, konewkę ma z chmur,
I deszczem podlewa ogórki.
"A ja mam psa"

„A JA MAM PSA”

 

Gdzie ta mała się podziała?

— woła tata.

— Co ta mała zmalowała?

— mówi brat.

Ciągle tylko: — Taka mała,

taka mała,

krasnoludek, okruszyna,

pchełka, skrzat!

A ja mam psa,

a ja mam psa,

przyniosłam go z podwórza.

A ja mam psa,

małego psa,

dla niego jestem duża.

Malutki jest i biedny jest,

bo wcale nie miał domu.

— Tatusiu, spójrz, ten pies już wie,

że duża chce mu pomóc!

Bo ona ma,

małego psa,

przyniosła go z podwórza.

Bo ona ma,

małego psa,

i jest dla niego duża!

— Przy tej dużej to nie zginę —

myśli piesek.

— Duża wzięła mnie do domu,

dała jeść.

I wykąpie mnie ta duża,

i uczesze.

Z taką dużą to na świecie

dobrze jest!

Bo ona ma ,

małego psa,

przyniosła go z podwórza.

Bo ona ma,

małego psa,

i jest dla niego duża.

Pomogłam mu i on mi też

troszeczkę w życiu pomógł.

Bo kto tu jest, no kto tu jest

najmniejszy teraz w domu?

Bo ona ma,
małego psa,,

przyniosła go z podwórza.

Bo ona ma,

małego psa,

i jest dla niego duża!